PNO I

„Czy nadszedł czas…?: Alternatywne rozwiązanie: podstawy starego: w porządku nowego… Czy lekarz, który podaje najnowszej generacji rozwiązanie problemu Onkologii – jest dla niej jak R.K…. onegdaj dla Problemu: Pulmonologii?

Temat Pracy z Onkologii, a efekt wykonany: **Ma rzeczywiste podstawy do Uznania jej za Rozwiązanie! – Oczekiwane przez całe pokolenia. Autor: **Czy praca naukowa, musi być ogłoszona w świetle jupiterów, i murach monumentalnych Instytutów…?

Autor PODAJE;

**Alternatywne ROZWIĄZANIE

Zdaniem autora Pracy PNO:

„**dorobek naukowy Świata stworzony przez Wielkich tej Cywilizacji na przestrzeni całych tysiącleci jest już wystarczający, aby pokusić się, o podanie rozwiązania alternatywnego: tematu nowotworzenia – skomasowanego pod „Hasłem Onkologia”.

**Wiele zachowań ludzkich; w ślad za nadzieją się zmienia, lecz nikt nie gwarantuje lub nie proponuje leczenia schorzenia, lecz celowane metody leczenia narządowego. Tym samym poszerza się złożoność problemu i jego wielo – narządowość w perspektywie leczenia; często potencjalnych przerzutów, co w rezultacie totalnie okalecza organizm.

Autor Pracy PNO

**Alternatywa:

**Rozwiązanie Nowotworzenia

„Na półki czasu” Zbigniew Piotr, G. / l. 52 / – Lekarz internista, zamieszkały w Polsce podał idee tworzenia tkankowego, określonego jako onkologia: Całość – jako nowotworzenie: pochodzenie, przyczyny, skutki, stadia, obraz dosłowny – rzeczywisty – nie model, etc. – dorobek naukowy Świata medycznego w przełożeniu „na całkowity dorobek wiedzy zebranej globalnie”. Autor: „**To, co zostało zobaczone do tej pory to tylko „stadium”- wierzchołek góry lodowej nowotworu; jeden z wielu modułów ex tempore; reszta, często medialnie przedstawiana: **to „cyber – obrazy” ludzkiej wyobraźni. To, co nam się wpaja lub, jaka jest różnica w poziomach rozumowania: to przepaść – Czy na pewno?

**„Zrozumienie człowieka nie zawsze idzie w parze z poznaniem jego zamiarów – zrozumienie „nowotworzenia idzie w parze z dorobkiem nauki i techniki, lecz nie wolno pomijać jednych idei dla drugich”. Jedynie „zwarcie szeregu” a to jest wyłącznie ALTERNATYWA, może dać konkretny efekt. **„Każdy dzień, każda godzina to nadzieja…; Nie zabieramy nadziei! – Jest to okrutne niczym, niepodyktowane pozbawianie kogoś szans na możliwe, choćby przetrwanie, a w niektórych okolicznościach pragnienie ponadczasowe / w dosłownym tego słowa znaczeniu / doczekania czyjejś samodzielności, jest to wielkie wyzwanie wręcz heroiczne dla pacjenta… – W relacji doświadczonych lekarzy, którzy robiąc, co jest możliwe, nie mogą dać gwarancji na przetrwanie!”

Muszą zostać rozwiane mity: Zakłada to Alternatywa!Każdy jest nosicielem komórki rakowej…,.Pan / pani /, ma komórki rakowe / o tym; w Pracy PNO /…Schorzenie jest na pewno nieuleczalne / zdanie, które usłyszałem na renomowanej Klinice w Instytucie Onkologii – nie dotyczyło to stwierdzenie pacjenta terminalnie chorego /Bez radykalnego okaleczenia – nie ma leczenia Instytut nie bierze odpowiedzialności za skutki leczenia i powikłań wynikających z niego?! I……… Na obecnym etapie wiedzy!Jest to schorzenie niepostrzegalne…,.Jedynie badania markerowe, są wczesnym systemem ostrzegawczymBadania genetyczne są gwarantem;….zdrowia, czy choroby…>?Rozwija się latami, a są wczesne sygnały…Jest zbyt późno na wdrożenie leczenia!Należy łączyć schorzenia tkanek…Nie da się stworzyć leku uniwersalnego…Wyjątkowo predysponujący czynnik… równo cenne niebezpieczeństwo>!

Praca PNO podtytuł roboczy „Na półki czasu…”: Alternatywna Praca Poglądowo – Naukowo – Odkrywcza, zajęła autorowi ponad 12 lat.

Jest to długie dwanaście lat dla kogoś, dla kogo temat nie jest kompilacją: gdzie napływ wiedzy dostępnej: w dobie medialnej praktycznie jest nieograniczony.

Zdając sobie sprawę z powagi tematu, ogromny wkład ludzi dobrej woli i zakres badań wykonanych celem rozwiązania ostatecznego, przez okres 2 lat Praca PNO została zatrzymana do ogłoszenia i publikowania.

Mimo faktu, iż na 1250 stron / bez kazuistyki! *„…Znaleźć dwa schorzenia tego samego modelu – „to jak identyczne płatki śniegu”… / Rozwiązano problem schorzenia, jakim jest nowotworzenie; przy braku wątpliwości w poprawność prowadzonych badań z praktycznej strony / od strony chorego pacjenta /.

Zebrane w całości przesłanki z medycyny klasycznej i nauk interdyscyplinarnych mogą udzielić alternatywnej odpowiedzi na całokształt tematu:

**Autor, jednak…; jednoznacznie się określił –

**Można uznać Temat: za Rozwiązany!

Informacje podaje dla ogólnej wiedzy ludzi: „…Dosłownie…… Medialnie –
** Ludzie, to Oni Tworzą Nas i też Im! się należy życie, od życia … !

**I to My mamy stworzyć! – ***Człowiek chory jest przerażony, dalej – ***porażony schorzeniem – ***i jest bezradny, *** zupełnie bezsilny…!

*Autor: „wiedza jest hermetyczna, lecz możliwości człowieka są znacznie większe”. Myślę, że w miarę upływu lat z uwagi na jeszcze trwającą aktywną ewolucję – mózg „poszedł” szybciej niż soma – możliwości są nieograniczone!

Problem jest Globalny; alternatywne rozwiązanie niezmiernie skomplikowane,…Ma kilkanaście procesów przełożenia wewnętrznego, co sprawia, że brak porozumienia pomiędzy poszczególnymi ludźmi Nauki…: Sprawia, że każda teza, rodzi antytezę: to zawsze stawiało pod wielkim znakiem zapytania rozwiązanie: przyjętym, a często kontrowersyjnym tokiem rozumowania.

Z uwagi na skalę problemu, leczenie, ogrom w badaniach naukowych z kontynuacją dalszą problemu oraz działy fizyki korpuskularnej i kwantowej, znaczne koszta wstępne i możliwości ich pokrycia, koszt systemu refundacji leczenia jak również perspektywy dostępności dla każdego człowieka, dosłownie dla każdego – A NIE SĄ TO CZCZE SŁOWA! – Doprowadza do sytuacji, kiedy: ***autor pracy nie upatruje współpracy z Promotorem, a jest w **poszukiwaniu Protektora mając w uwadze Państwo gdzie system tych nauk jest zaawansowany, co do fizyki atomowej od strony praktycznej i możliwości oraz chemii; gdzie bliższa jest idea, niż chęć partykularyzmu technokracji naukowej.

*** Z całym naciskiem należy podkreślić jeszcze raz, że: **dorobek Nauki Świata, na przestrzeni dziejów, ułożył się w gigantyczny system wartości!!~~!! Nie tylko naukowych w ujęciu ścisłym, lecz naukowych w ujęciu opisowym, co starannie jest pomijane w literaturze światowej i stworzyło naukę bardzo ścisłą, a nie sztukę jako samą dla siebie, lecz nie w odniesieniu do pacjenta; ta zmiana pozycyjności systemu naukowego w alternatywnym rozumowaniu jest zdecydowanym krokiem na przód stanowiącym końcówkę, która ma uwieńczyć dzieło w trakcie dalszej jego rozbudowy na granice, jakie przystały dla Nas ludzi niestety; lecz już XXI wieku.

Po raz pierwszy!! W historii pisania, tak obszernej publikacji, odstąpiono od statystyki;**być może statystyka, ma ogromne znaczenie, w wielu dziedzinach nauki i w medycynie, – lecz nie w onkologii; ma to swoje ogromne znaczenie praktyczne mimo braku przypadków chorobowych w Pracy PNO; być może stanowi to przełom! W myśleniu, jeżeli chodzi, o samą dyscyplinę, jaką jest właśnie specyficzna, a zarazem hermetyczna specjalizacja, jaką jest onkologia, gdzie doszło do sytuacji, w której hierarchia jest uzależniona od „czynników”, jakie w nauce miejsca mieć nie mogą! – Nie można, bowiem ustalać reguł gry w „trakcie meczu” – gdzie! Decyduje się, o losie zastraszonego i zdezorientowanego pacjenta. #

**Ja nie wchodzę na niczyją działkę….”; **Doprowadziłem tylko do alternatywnego, globalnego porównania wiedzy pomiędzy Instytutami, Klinikami poglądami Profesorskimi: pacjentem – a efektem leczenia; nie na zasadzie, nieidentyfikujących się wyleczeń, uznanych za jakieś objawienia lub czynniki bliżej nieokreślone z ogólnie przyjętą wiedzą lekarską, lecz zupełnie innym indywidualnym torem rozumowania, myślenia w przełożeniu właśnie jak na wstępie – na dorobek nauki globalnej.

**Byłbym naiwny gdybym liczył na poparcie środowiska onkologów; znam go dokładnie – nie ze słyszenia, lecz z ferowanych „wyroków…”; Ogólnego spokoju czystego sumienia, określonego granicami nauki w myśleniu oraz leczeniu: na obecnym etapie wiedzy…,.

Pod względem medycznym, praca jest napisana bez jakichkolwiek odstępstw od sztuki medycznej i przyjętej wiedzy, pod względem naukowym, korzysta z dorobku nauki uznanej za „wypracowaną następstwem czasu” w wielu przypadkach zapomnianą niedocenianą, czasem pomijaną lub przemilczaną lecz, na którą można spojrzeć z perspektywy czasu w przełożeniu na dorobek nasz współczesny ; pod względem odkrywczym stanowi Praca PNO wspólną wypadkową dwóch poprzednich : w przełomowym momencie jest wykorzystana wiedza nie pozycyjna z dorobku okresu 2003 – 2006 w Retrospekcji, i całkowitym, społecznym dorobku Nauki.

Rok 2006 obfitował w nowe bardzo „przełomowe momenty na Świcie”; być może jest to poczucie zagrożenia: Nie!

Autor*** nie hermetyzuje się:

**Alternatywa Pracy PNO: ma jednak swoje tajemnice, dorobek, ocenę sytuacji pozytywny stosunek do świata naukowego, a zwłaszcza kolegów, których Prace chętnie służą mu jako obszerne uzupełnienia ogromnego dorobku ludzi!!, którzy czasem do końca… nie zdają; lub nie zdawali sobie sprawy… z faktu jak daleko doszli!

Pracując w latach 1982 – 2008 na terenie Polski Autor Pracy PNO, jak wynika z „dossier osobistego” natrafił na takiej skali przeszkody: zarówno pracy zawodowej i w kształceniu, jak również represjom osobistym ze strony osób prawnych oraz Instytucji, że nie sądzi, aby to była dobra atmosfera dla publikacji, tak zawansowanego spojrzenia na temat, bez względu na jego podmiot alternatywy, czy formę ostateczną:

**Autor:

**„Mój Ojciec, regionalnie znany lekarz, Internista, przepracował w tym Kraju 50 lat zawodowo – represjonowany od początku / nie uznano ojcu medycznego Dyplomu Zagranicznego /; z unikalną precyzją: „zniwelowano” dwie! Parce Doktorskie, piął się uczciwie, po szczeblach kariery zawodowej, by w wieku ochrony przed emerytalnym, pozbawić go „godzin zatrudnienia”, aby nie żyło mu się godniej!!

Ten człowiek, który wyeksploatował się dla tego społeczeństwa – na koniec kariery zawodowej: odebrał tylko jedną kiepską emeryturę, zmarł….W wyniku ataków politycznych – a, zwłaszcza zniszczonej ambicji!

**Jego żona, a moja matka, z tego stanowiska, jakie piastował 50 lat, otrzymywała niewielkie środki na życie; jednak była na tyle ambitna, osobliwa i sprawiedliwa, że nie upomniała się nigdy, o nic i nie narzekała na twarde reguły…a przecież Ja, jej zawdzięczam bardzo wiele – to ona kładła podstawy pod Pracę PNO i była jedyną moją inspiracją…

Obecne żądania lekarzy i pielęgniarek również zgodnie z duchem polityki – dziś jest inaczej: lekarze i pielęgniarki za „zaoszczędzone na ich ciężkiej pracy środki” wybudowano to, w czym się leczymy i z czego korzystamy; prawie dwa pokolenia – i co dalej…; nasi ojcowie, dziadkowie / lekarze/ myśleli, że ich synom i wnuczkom będzie lepiej – a obecnie środki spoczęły w rękach osób, które w życiu nie widziały pacjenta na oczy.

Tworzymy dalej, za nasze pensje – tylko „wasze” majątki~! Nic dziwnego, że służba zdrowia powiedziała dość.

Gdyby nie monolityczne społeczeństwo, jedno wyznaniowe, sprawy by nie poszły w tym kierunku, w jakim się potoczyły – tam gdzie jest Narodu Parlament – Racji Stanów: nie ma dyskusji~! – A nie dyrektywy. Tylko, od kogo…?

Na początku 2007 roku zmarła moja mama – tak zupełnie „odeszła cicho”, nie wadząc nikomu, a nikt nie zdaje sobie sprawy z faktu, iż nie pracowała zawodowo, a była osobą wybitnie wykształconą i wiedziała, komu przekazać swoją wiedzę w dziedzinie fizyki, chemii oraz…

Pro memoriam Parentes

**Autor:

**W takich warunkach przepracowałem ponad 25 lat; lecz na przełomie 2005 / 2006 doszło do bezpośredniego ataku na moją osobę personalnie, co było związane z brakiem akceptacji w mojej inicjatywie, co do zwiększenia świadczeń medycznych dla ludności w rejonie oraz nie tylko to nazywa się elegancko w tych stronach „podłożyć się…”.

Poniosłem z tego tytułu wiele upokorzeń ze strony „urzędników w swym automniemaniu lekarzy, ba doktorów”; ostatecznie „…Ja nie jestem mutantem z XIX wieku….”;

**Tu, gdzie wszystko załatwia się poprzez zastawiony stół i „koniakowe układy”; tu gdzie moje racje padały – w mglistych wspomnieniach decydentów, przesłonięte oparami alkoholowymi – Ja nie mam szans…!

**Ten atak był tak okrutny przy pomocy dodatkowo lekarzy, iż musiałem doprowadzić do zamknięcia bardzo nowoczesnej przychodni w 2007 roku, przez planowe – WYPOWIEDZENIE.

#

Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie łudziłby się nadzieją, że w tych warunkach, jakie mi stworzono – ktoś mi pomógł, czy ja mogłem z kogoś tu skorzystać~!

KTOKOLWIEK mnie coś udostępnił; ba dał nadzieje. Wprost przeciwnie: **szkodzić, szkodzić, szkodzić

#

To samo spotkałoby treść Pracy PNO; nie może być publikowana tutaj, – i w jakim celu miałbym to zrobić? **Jako autor nie widzę takowego uzasadnienia.

**Szkodzić…To są słowa, które bolą, …współczuję pacjentom, że dostali się w „jasyr urzędu zdrowia publicznego…”. Stawka kapitacyjna pacjenta…?: To jest de facto stawka dekapitacyjna dla całego systemu zdrowotnego w Kraju.

Lecz są „betony” w tym systemie opieki zdrowia, które zgodnym chórem odpowiadają – wystarczy dla „tłuszczy”… Trzeba się zająć pracą, aby nauczyć szacunku do niej, a nie snuć teorii, które się nie urzeczywistnią.

**Mieszkałem i przebywałem w tym Kraju we wszystkich ustrojach społecznych mnie nie można wprowadzić w błąd; być może nie znam „kuchni ustrojów”, lecz znam sytuacje, jaka „była na rynku”- szczególnie: pracy, płacy i bezpieczeństwa.

**To nie droga do XXI wieku, tu „manna leci z nieba, lecz nie dla „białej inteligencji”; lecz dla „doktorów – doktorów”, z których pierwsi biorą konkretne środki, ponieważ drudzy, znaczy prawni, – na nich pracują…

**Ludzie z tego kraju rozpoczęli masową emigrację nie tylko zarobkową, lecz socjologiczną z uwagi na upadlanie człowieka, przez człowieka tej samej nacji tego samego Narodu, a w większości tego samego wyznania za bliżej nieokreślone w pozyskaniu środki dla określonego celu…; Tym samym skoro nie ma ludzi, nie ma składki, za co? I po co? Ludzie nie chcą Złych Proroków, lecz obyśmy nie stali się mniejszością narodową…

 

# ** „Rozwiązania nowoczesne, to nie miejsce dla Domorosłych Uczonych – stwierdzi ktoś skwapliwie, chyba nie myślał nad tym, lecz rzeczywistość jest inna: / zbyt biedni na tytuły… naukowe…, ale profesjonaliści/”. Oby nie okazało się to pomyłką; Kto wie być może jest to jedynie w zasięgu alternatywnych Wizjonerów?; I jeszcze jedno –

** Autor: przy dużych rozwiązaniach nie może być najczęściej wymienianego zwrotu w tym Kraju – Udało się…

**Nie może padać stwierdzenie, że coś się udało…; Może uda się przeskoczyć przez poprzeczkę lub strumyk; lecz w takim Temacie, Kontekst: Udało się brzmi wręcz absurdalnie.

 

Autor:*
**Praca PNO, Na półki czasu / Praca Poglądowo-Naukowo-Odkrywcza/: mimo alternatywnego rozwiązania to już nie nadzieja, to bardzo sumienne podejście do najbardziej skomplikowanego tematu być może i wszechczasów / bynajmniej z medycyny, lecz czy do końca…/, Którego wykładnia jest tak zaskakująca?! że wymaga niezmiernie głębokich refleksji.

 

# *Praca PNO ma zupełnie inny charakter; to, o co spierają się Instytuty i Naukowcy z Najwyższej Światowej półki, w zasadzie nie dotyczy autora.

Na innej zasadzie został zbudowany Alternatywny system rozwiązania; ponieważ koncepcja jest tak oddalona od „pola walki o: l e k” że w praktyce nie narusza niczyich interesów.

**To, co jeszcze do niedawna stanowiło prawdziwy dogmat – kanon, zostało niezmiernie starannie zweryfikowane /…Inaczej zaobserwowane drogą dedukcji własnej / z wykorzystaniem wiedzy nowoczesnej w przełożeniu na wiedzę, jaka w wielu wypadkach jest faktycznym ***tylko dogmatem, a ***w dosłownym tego słowa znaczeniu „nie powinna stanowić wyznacznika nieomylności…”. Tym samym stało się podstawą do użycia alternatywnego sposobu rozumowania.

Na tej płaszczyźnie, jeżeli dopuścimy się „błędu grubego…”; A takowy zawsze mógł powstać…Wręcz! bardzo często on powstaje w zdawało by się w osiągniętym substytucie… ; „kładziemy” całe rozumowanie, którego korekcja jest niemożliwa, z uwagi na „dogmatyczne fiksowanie tezy” ~!

To zostało w kilku przypadkach udowodnione; bez wniosków jako oceny, – lecz Praca PNO, poszła dalej własnym torem po „autokorekcie”; inaczej nie ma nawet mowy, o jakimkolwiek postępie w jakiejkolwiek dziedzinie nauki bez względu na jej charakter i podmiot.

**Niech nikt, nie łudzi się nadzieją, że Praca PNO zawiera elementy nieznane na „paletach nauki” lub ma elementy sofistyki, pomimo faktu użycia wiedzy z szerokiego „Kręgu Alternatywnego Rozwiązania”…!;

Autor nie uznaje rozwiązań opartych na „prospekcji naukowej”; jest to jego zdaniem niedopuszczalne, – ponieważ „…To, co ma mieć fundament nie może stanowić jedynie wirtualnego przypuszczenia – Czasu, bynajmniej z definicją, w obecnej jego formie…”

Moduł VII a.II część Pracy PNO, podtytuł roboczy: „Poza Nasz czas”; jest **bardziej zaawansowana, / **Stanowi również Alternatywne rozwiązanie /; powstała pomiędzy 2003 – 2007 rokiem; Jako konkluzja w stosunku do: słynnego zdania jednego z Naukowców Światowej sławy: „…………..Gdyby człowiek był zbudowany wyłącznie z komórek nowotworowych, praktycznie mógłby być nieśmiertelny…………” Autor PNO: **„Być może…; Lecz inny jest tor mojego rozumowania w przełożeniu na znany już nam obecnie i dostępny naukowy dowód na Świecie~! **Są pewne granice, nie dla komórki nowotworowej…; Można skorzystać z rozwiązania alternatywnego…; **Lecz tak czy inaczej ustanie „nowych” praw biologicznych, „późno” /… / Nie sięga, aż tak daleko w przyszłość…”